Autor : Bogusław Adamowicz

Krew Abla do Jehowy

Kain był pyszny i srogie miał serce,

Abel cnotliwy i godzien nagrody...

- I otoś przeklął Kaina - mordercę:

Kain, przeklęty, pobudował grody

Z żelaza...sługi ma liczne i żony,

I mnogie synów zeń idą narody...

I kto by zgładził Kaina - zostanie

Nie raz, lecz siedmiokroć, przez Twój gniew zgładzony

- Otoś Ablowi błogosławił, Panie:

Trup Abla krucze rozszarpały szpony...

sprawdź inne wiersze autora