Autor : Krzysztof Kamil Baczyński

Lato w mieście

Matowe liście przez firanki.

Serca matowe kurzem miasta.

Po nocach z murem - swym kochankiem,

smutek się w foltnach podwórz zastał.

Usta zdyszane hukiem biegu

chłoną spylone w stal powietrze;

znak równyro ulic rąk - szeregów

ostrzami, świstów płyną miecze.

Zmęczone drzewa klęczą w pyle;

przymknęły szare powiek liście;

tramwaj rozprute brzuchy alej

czerwoną smugą zszywa krwiście.

Liście od kurzu pokłębione

rozbite na czerwonym murze...

i nogi bolą tłokiem ulic...

i usta tylko...

dławią kurzem...

7.VI.38

sprawdź inne wiersze autora