Autor : Krzysztof Kamil Baczyński

Sny na jawie

Jesteś naturą, o, wielka moja,

w przepastnych niebach słońcem perląca,

chodzisz po wielkich świata pokojach,

idziesz nadzieje złudzeń roztrącać;

idziesz, a niebo nad sercem płynie;

idziesz, a morza płyną pod Tobą.

Wiem, że gdzieś idziesz, że mnie wyminiesz.

Nie mijaj! słyszysz! ja jestem obok.

Stój! moje usta, usta krzyczące,

wypruły z nieba gwiazdy jak błyski

i rozsypały w męce cierpiącej.

Do morza słońca wpadły wytryskiem.

Nie mijaj! niebo w rozpacz rozdarte

wieje na przestrzeń kaskadą czerni

i moje oczy, oczy uparte,

krzyczące z głębi nocy bezmiernej.

sprawdź inne wiersze autora