Autor : Konstanty Maria Górski

Fosforescencja

Noc. Zerwało się morze z daleka

I w popłochu do lądu ucieka,

Nie wie, czemu na piasek się tłoczy

I zapala sine strachu oczy.



Ktoś nim wstrząsnął i strwożył ogromnie,

Że przybiegło na sam brzeg, aż do mnie,

Do stóp moich pokornie się łasi,

Szepce, że mi wszelki ból ugasi.

Chce mnie porwać w swoją otchłań ciemną

I przewalać się wiecznie nade mną.

sprawdź inne wiersze autora