Autor : Konstanty Maria Górski

Ranek nad morzem

Cicho dziś zamiera w blasku

Morze jednym rąbkiem piany

I zostawia ślad na piasku,

Połysk szklany i różany.

Chodzą ranne mgły po fali

I prześwieca blado słońce...



Gdzieś wysoko, gdzieś w oddali,

Wielkim skrzydłem bielejące,

Płyną z wolna wielkie łodzie,

Wielkie lodzie rozmarzone

I po sennej, gładkiej wodzie

W niewiadomą idą stronę.

sprawdź inne wiersze autora