Autor : Konstanty Maria Górski

W muzeum

Powracam tutaj po latach

Z duszą, jak gdyby nie swoją,

Gdzie bogi w faldzistych szatach

Niezmienne stoją.



Pierś moją bolę i troski,

Jak pługi, stokroć zorały,

A trwa posągów sen boski,

Kamiennie biały.



I naraz czuję się niczym

Z uczuć, łez, pragnień mych światem

Przed niemym bogów obliczem

I majestatem.

sprawdź inne wiersze autora