Autor : Franciszek Dionizy Kniaźnin

Do wąsów

Ozdobo twarzy, Wąsy pokrętne!

Powstaje na was ród znicwieściały:

Dworują sobie dziewczęta wstrętne,

Od dawnej Polek dalekie chwały.



Gdy pałasz cudze micrzył granice,

A wzrok marsowy sercami władał;

Ujmując w ten czas oczy kobiece,

Bożek miłości na wąsach siadał.



Gdy szli na popis rycerze nasi,

A męstwem tchnęła twarz okazała,

Maryna patrząc, szepnęła Basi:

"Za ten wąs czarny życie bym dała!"



Gdy nasz Czarnecki słynął żelazem

I dla Ojczyzny krew ťwą poświęcał;

Wszystkie go Polki wielbiły razem,

A on tymczasem wąsa pokręcał.



Jana Trzeciego gdy Wiedeń sławił,

Głos był powszechny między Niemkami

"Oto Król Polski, co nas wybawił,

Jakże mu pięknie z tymi wąsami!"



Smutne w narodzie dzisiaj odmiany.

Rycerską twarzą Nice się brzydzi;

A dla niej Dorant, wódkami zlany,

I z wąsa razem, i z męstwa szydzi.



Kogo wstyd matki, ojców i braci,

Niech się z swojego kraju natrząsa:

Ja zaś z ojczystej chlubny postaci,

Żem jeszcze Polak, pokręcę wąsa.

sprawdź inne wiersze autora