Autor : Franciszek Dionizy Kniaźnin

Znamiona Bogów

Niebieski gromca piorun trzyma w ręku,

Pallas przy swoim tarczę nosi wdzięku;

Straszy trójzębem w mętnej niepogodzie

Neptun na wodzie.



Gradyw, którego świat się cały stracha,

Rydwanem toczy i bułatem macha;

Tyndara plemię, jeden lepszy w bitwie,

Drugi w gonitwie.



Alcyd potężnym walczy buzdyganem,

Wulkan płomieniem, stoi nad Ewanem

Bluszczowy palcat; a wężoktręt splotny

Hermes ma lotny.



Za cóż mój Kupid bez strzał i pochodnie

Błąka się sobie sam jeden swobodnie?

Wenus zabiera broń jemu i rada

W swe oczy wkłada.



A co więc Wenus, toż sprawi Rozyna,

Śliczniuchna mego postrzału przyczyna.

Ta jedna razem tysiąc Wener trzyma

Swemi oczyma.

sprawdź inne wiersze autora