Autor : Maria Konopnicka

Bagnasco

Szeroka, modra cisza. Jak wzrok objąć zdoła,

Lazur w świetle stopiony zalewa świat cały.

Błękitem dyszysz, błękit opływa dokoła

Myśl, czucie i tyrreńskic w mgłach zgubione skały.



Na stromym cyplu mury biednego kościoła,

Szare, spękane; przy nich wirydarzyk mały,

W którym głośniej n.iz morze brzęczy złota pszczoła...

...Błękitem dyszysz, błękit opływa świat cały.



A na kamiennej lawie, u kamiennej ściany

Stary ksiądz siedzi, w lichą sutannę odziany,

Twarz ma wyschłą, sczerniałą, włos długi i biały.



Ul plecie. I wśród kwiecia swojego ogrodu

Uśmiech ma w ustach jako złotą kroplę miodu...

...Błękitem dyszysz, błękit opływa świat cały.

sprawdź inne wiersze autora