Autor : Maria Konopnicka

Botticelli

Z zawitą siadła głową,

Jest matką, nie królową,

To dziecię - syn, nie król...

Za cały ród niewieści

Piastunką jest boleści,

Piastuje własny ból.



Jej ręka opuszczona,

Schyliły się ramiona

Nad łonem jej wszech łon...

Za całą dźwiga ziemię

Poczęcia swego brzemię,

Zrodzenia swego plon.



Anioły, co jej służą,

Nie zowią jej dziś różą,

Ni złotą lilią nieb...

Kłos ona w polu czamem,

Nabrany gorzkim ziarnem

Na gorzki życia chleb.



W blask siny rozgwieżdżona,

Tknąć nie śmie jej korona,

Anielskich kwiecie pól...

Na czole bo jej leży

Ów stygmat pramacierzy,

Ów stary życia ból.



Wraziły się w jej lice

Żywota tajemnice

I jego z śmiercią mir,

I dziwny lęk ją bierze

Na stare to przymierze,

Co w słońca rzuca kir.



Ogrójec gdzieś szeleści

Oliwnych drzew powieści,

Drżą liście pełne roś...

Z głębokich praotchłani

Dolata słuchu Pani

Bolesnej Ewy głos.



... O, męka to nad męki

Roztulać do jutrzenki

K-wiat śmierci w czarny plon!

O, męka nad męczarnie

Mogile kwiecić damie

Posiewem własnych łon!...



O, męka to nad męki

Rozmnażać świata jęki

O jeden jeszcze jęk,

O jeden ten jedyny,

Co szarpie duch matczyny

Najsroższą z wszystkich męk!



... O, kara to nad kary

Głód życia sycić stary,

Oddając mu swą krew...

Na śmierci stos olbrzymi,

Co wiecznym żarem dymi,

Dorzucać jeszcze drew!



... O, przyjdą te godziny,

Gdy wstanie ból matczyny,

Naprzeciw życia win,

Jak ziemia zrodzeń syta,

I sądnym głosem spyta:

- Gdzie owoc mój? Gdzie syn?...



... O, przyjdzie ta godzina,

Co w zmierzchach bić zaczyna,

W stuleci rdzawy spiż,

Gdy zamkną się te łona,

Jak ziemia wytrzebiona,

Co rodzą dziś swój krzyż!

sprawdź inne wiersze autora