Autor : Maria Konopnicka

Cogoletto

Drobne okno otwarte na modre przestworza.

Niska, zapadła izba, ceglane podłogi,

Wyżłobione głęboko przez wędrowców nogi,

Dookoła fal szumy, ogromny huk morza.



Książek pod pułap. Jedna otwarta u łoża.

Człowiek tu obcy mieszkał... Ot, chory, ubogi -

Powiada stara strega, wiodąca mię w progi -

"Aż umarł." Słowa głuszy ogromny huk morza.



Poglądam w książkę, biedne dziedzictwo sieroce...

Twoje to były, Youngu, przedumane Noce!

Czytam. Gasnącą łuną przyświeca mi zorza...



I zapatrzona stoję, i myśl ma ucieka

Do tego samotnego, obcego człowieka,

Co tu konał... Dokoła ogromny huk morza...

sprawdź inne wiersze autora