Autor : Maria Konopnicka

Correggio

A na tych pagórach gasną ciche zorze,

A na twoim łonie śpi dzieciątko boże.



Dwaj anieli tobie grają cudne pieśnie,

Ten jeden radośnie, ten drugi boleśnie.



A temu jednemu gęśliki się złocą,

A drugi ma prostą ligawkę sierocą.



A jedna pieśń w niebo tonami rajskimi,

A druga pieśń płynie w westchnieniach ku ziemi.



Ta jedna - o wiośnie, co kwitnie wieczyście,

Ta druga - o wichrze, co z puszczy rwie liście...



Ta jedna - o jasnych jutrzenek świtaniu,

Ta druga - o głuchym po nocach wołaniu...



Ta jedna - o wielkiej lazurów wszechciszy,

Ta druga - o gromie, nad światem co dyszy...



Ta jedna - o krzywdzie, ta druga - o sile,

Ta śpiewa o życiu, a ta - o mogile...



I niesie ci pieśnie zachodni wiew obie:

Tę jedną we złocie, tę drugą w żałobie.



Ty słuchasz i patrzysz oczyma smutnymi

Na tego anioła, co śpiewa ból ziemi.

sprawdź inne wiersze autora