Autor : Maria Konopnicka

Credo

Wierzę w światła potęgę i w ducha zdobycze,

Wierzę w cel życia wzniosły, święty, choć daleki,

Wierzę w braterstwo ludów, w hasła tajemnicze,

Które przez wrzawę dziejów wiekom dają wieki,

Wierzę w dobro, co z czołem białym od promieni,

Wyleczy kiedyś ziemię z jej ran i z jej cieni...

Wierzę, że bohaterscy ducha pracownicy

Ujrzą jutrznię dni nowych ze swojej strażnicy.

Wierzę, że dawne błędy żelaznym łańcuchem

Ciężą nad późnych wieków i wolą. i ruchem.

Wierzę w dziedzictwo kary, w pokutę dziejową;

Wierzę, że sprawiedliwość zstąpi nam królową...

Wierzę w ciszę i w spokój po gromach i burzy;

Wierzę w siłę, co walcząc ze złem, się nie nuży...

Wierzę, że wytrwać można mężnie i dostojnie

W największej własnych uczuć i porywów wojnie.

Wierzę w uścisk, co kiedyś świat połączy cały;

Wierzę w nieskończoności jasne ideały,

Wierzę, że z drobnych iskier, skrzesanych przez dzieje,

Wielkie, wspólne ognisko ludzkości roztleje.

Wierzę w przejrzyste sfery ponad wrzawą ziemi,

Kędy się krzepią duchy wodami żywemi,

Kędy niskie zabiegi milkną przed obliczem

Wiekuistej ustawy z berłem tajemniczem...

Wierzę w kwiaty nadziei, co z mogił nam wschodzą,

Wierzę, że krzywd posiewy bohaterów rodzą...

Wierzę w parcie konieczne, świadome ludzkości

Do potężnych idei prawa i równości...

Wierzę, że błędnych komet blask zagasa z wolna,

Wierzę, że ludzkość wiecznie łudzić się nie zdolna,

Lecz nim dosięgnie prawdy, smutna i stęskniona,

Nieraz do marnych cieniów wyciągnie ramiona.

Wierzę w braterskiej dłoni uścisk i zachętę,

Wierzę w duchów zbudzonych obcowanie święte...

Wierzę w siłę, co stapia czyny i ofiary

Na dni nowych słoneczne, królewskie sztandary.

Wierzę w orli lot ducha, co nigdy nie stoi...

I "niechaj mi się stanie podług wiary mojej!"

sprawdź inne wiersze autora