Autor : Maria Konopnicka

Czym jesteś

Lecieć bym chciała daleko... daleko...

Gdzie z brzóz płaczących srebrne rosy cieką,

Kędy szum lasów pierś przejmuje drżeniem...

- Czym jesteś, szczęście? - Wspomnieniem?



Lecieć bym chciała tam, gdzie olchy rosną,

Gdzie głogi dzikie zakwitają wiosną,

Gdzie się powoje, jak baśń dziwna, plotą...

- Czym jesteś, szczęście? - Tęsknotą?



Lecieć bym chciała - za jasnym gdzieś zdrojem

Myśl puścić wolno, jak wody bieżące...

I widzieć tylko łan zboża i słońce...

- Czym jesteś, szczęście? - Spokojem?



Lecieć bym chciała, lecz nie wiem, do czego

Wyciągnąć ręce i przywrzeć płomieniem...

Idę - a za mną cień smutku dawnego...

Czym jesteś, szczęście? - Złudzeniem?



Lecieć bym chciała do chwilek tych jasnych,

Gdy życie, pragnień nieświadome własnych,

Jest jako blaski, co na wschodzie dnieją...

- Czym jesteś, szczęście? - Nadzieją?



Lecieć bym chciała... sen cichy, sen zloty

Prześnić samotna i konać z tęsknoty.

I "kocham" mówić dalekim spojrzeniem...

- Czym jesteś, szczęście? - Pragnienien



Lecieć bym chciała i nie wrócić więcej...

Raz tylko serce uderza goręcej,

A potem cisza... wszystko się prześniło...

- Czym jesteś, szczęście? - Mogiłą?

sprawdź inne wiersze autora