Autor : Jerzy Liebert

Dobry wieczór

Pachnie sianem pomieszanym z wonią łóz,

Wiatr szeleścił, liście pieścił, ścielił.

W srebrze rzeki roztopione srebro brzóz

Srebrzy rzęsy, sięga oczu mych.



Śpiew daleki, jak melodia świerszczy - łąk.

Trąca kwiaty, owoc młodych drzew.

Wieczór ciepły, jak stulenie twoich rąk.

Z serca gorycz, z czoła zbiera gniew.

sprawdź inne wiersze autora