Autor : Jerzy Liebert

Dwa wina

Różowy napój wschodu

Oczy ptakom przesłonił,

Ptak, niby muszle rosy,

Kropelki wina roni,



Jak strumień w skrzynce srebrnej,

W gardziołkach bulgoce wino,

Oczka pijane się mrużą

I świat cały widzą krzywo.



Ziemia się wielka kołysza

Jak gałąź wonnej krzewiny

W ten ranek Twoje zdrowie

Prawdziwym piję winem.

sprawdź inne wiersze autora