Autor : Jerzy Liebert
Dzieciństwo
Wpatrzony w matczyne oczy. Obejmowałem was z całych sil. Dni. rozcinane skrzydłami wiatraków I owijałem się w krajobraz wasz. Kładąc na twarz Koronkę lecących ptaków.Dzieciństwo
Wpatrzony w matczyne oczy. Obejmowałem was z całych sil. Dni. rozcinane skrzydłami wiatraków I owijałem się w krajobraz wasz. Kładąc na twarz Koronkę lecących ptaków.