Autor : Jerzy Liebert

Gołębie w kościele św. Aleksandra

Gdy słońce w górę biegnie jak złota wiewiórka,

Potrząsając ogonem puszystym w przestrachu,

Dwa gołębie, w dzień letni na kościelnym dachu.

Przed upałem i kurzem kryją białe piórka.



Tutaj w cieniu bezpieczne gruchają nad miastem.

Jak dobrze jest i chłodno pod stopą anioła.

A gdy słońce znów przyjdzie i wszędzie jest jasno.

Jak para oblubieńców płyną do kościoła

sprawdź inne wiersze autora