Autor : Jerzy Liebert

Miłość doskonała

Chłód wieje od błękitu i wieczór się zbliża,

Niebo we dnie dalekie jak ptak się obniża

I gwiazdy strąca.



Miłość coraz mocniejsza za gardło mnie ściska,

Serce dzwoni gogęcej i pod dźwiękiem pryska

Jak struna drżąca.



Aż w płomieniach zastygnie jak ziemia w przestworzu,

W błękicie się odbije jak firmament w morzu -

Tarcza srebrzysta.



Przez nią jak światło przejdzie miłość doskonała,

Ciałem dla duszy będzie, a duszą dla ciała

Wielka i czysta.

sprawdź inne wiersze autora