Autor : Jerzy Liebert

Modlitwa

Panie, który mnie ciszą poisz i karmisz błękitem,

I gwiazdy mi otrząsasz, księżyce z jabłoni,

I Twój wieczór mi dobrą łąką dzwoni,

I niebem gwiazdy nocą przesiewasz, jak sitem. -



O, zabierz z słów mych smętnych, jak sznur ptaków lotnych,

Tę tęsknotę błękitną i marzeń mych męstwo,

Oczu - zwątpienie wieczne i ludzkie - wilgotnych,

Wszak, Pamnie, z tego świata jest moje królestwo.



Odsuń ode mnie źrenic Twych ogień i morze.

Ogień, co pali, morze, co chłodzi w ukryciu -

O, zatop nim głębinę, w którą schodzą zorze.

I, jak duszę miłości, tak mnie wydaj życiu.

sprawdź inne wiersze autora