Autor : Jerzy Liebert

Oczy i serce

Pod niebem, które ptakom jest jak miłość chłodna,

Twoje oczy mi były jak jego odbicie.

Nieobjęte oczami, zamknięte w błękicie,

Jak struna - ognia, dźwięku i dotyku głodna.



A dzisiaj, patrząc w Twoje zmęczone źrenice,

Próżno niebo, jak usta, do moich ust chylę,

I gonię dwa jedwabne, spłoszone motyle,

A wiszę smutek, w którym kąpią się księżyce.



Nie myśl, że wśród strun wielu, które karmią duszę

Jak harfę, nie wiem, która mi struna najpierwsza,

I, wiążąc żar Twych oczu i ich smutek w wierszach,

Żarem serce hartuję, a smutkiem je kruszę.

sprawdź inne wiersze autora