Autor : Jerzy Liebert

Ptaszki Św. Franciszka

O szybę błękitną

Bijemy co dzień. Panie.

Wątłymi skrzydełkami.

Po drzewach stłoczeni.

Cackając, śpiewamy

Za Twymi drzwiami.



Słońce oglądamy.

I nad drzewem fruwamy

I śpiewamy od zorzy.

Czy już tak na zawsze

Zostaniemy tutaj.

Na świecie Bożym?



Nie masz na nas kary,

Nie będzie i nagrody?

W swój śpiew zasłuchani.

Któregoś dnia w roku

Na drzewach pomrzemy,

W liście wplatani.



Wiatr tylko nas traci.

Tylko ziemia odbierze

Skrzydełka zasuszone.

Czyż żaden z nas. Panie.

W niebiosach nie zaśpiewa

Przed Twoim tronem.



Bo przecież śpiewanie

Mi Ič jest Tobie. Panie?

Przecież nasze czekanie

Za wiele rzeczy stanic?

Weź. Panie, od niepewności

Ptaki na wysokości.



A z wszystkich zakątków świata

Okrągłego, ogromnego.

I z lasku brzozowego.

Domu naszego.

Polecimy, sirunicmy

Do boku Twojego.



Bo jaka by nic była Twa wola -

Dla ptaków niepojęta -

I na niebie, i na ziemi

Tobie podobać się chcemy.

Tylko dla Twego uśmiechu

Śpiewamy po drzewach stłoczeni.

sprawdź inne wiersze autora