Autor : Jerzy Liebert

U stóp Św. Katarzyny

Włosy Twe są jak świerków wonne aromaty.

Ręce jak zbocza gór rozpięte nade mną,

Południem - oczy Twoje, róż, które nie więdną.

Kielichem - usta - słodsze pośród inne kwiaty.



I nic to. że nas dzielą dróg pachnące szarfy.

I sztandary narodów, wzbierające gniewem -

Jeśli ziemią się serca dzielą, łączą niebem,

Błękitem, który struną mi będzie dla harty.



A jednak oto jestem jak skrzydła gołębi.

W niebo bijące, zawsze z dala jego głębi.

Głębi, co nas rozdziela, a która nas wiąże:



I pod stopy Ci kładąc kadzidło i mirrę,

Próżno błękit a smutek mój zamykam w lirę -

Miłość na serce lejąc, miłością je drażę.

sprawdź inne wiersze autora