Autor : Jerzy Liebert

Wiersz miłosny

Ziemia ciało pachnące wynurza zza mgły,

Jeszcze senna od świtu i cicha,

Piersią mokrą obłoki roztrąca i wzdycha

A już wstaje, faluje i drży.



Jeszcze w górze rozwiane i zmięte jak tiul,

Do ust gorzkich przyciska i chłodzi -

Blady dzień się w pieszczocie wyłania i rodzi

W pocałunku mocniejszym nad ból.



I od ziemskiej półkuli aż do mlecznych dróg

Plecie chmury z różowych warkoczy,

Aż się w pąsach jak róża rozwinie i stoczy

Niby dywan dla Twoich nóg.

sprawdź inne wiersze autora