Autor : Jerzy Liebert

Złe dnie

We dnie milczę... Usta zaciskam... Jak gdyby nic...

Oczy błękit i smutek przymyka

I w zmrużeniu mi drży. jak muzyka,

Trzepot ramion i uśmiech twych lic.



Lecz gdy wieczór jesienny i zły

Czarnym makiem oczy zasnuje,

W szparach źrenic rankiem znajduję

Jeszcze cieple i gorzkie łzy.

sprawdź inne wiersze autora