Autor : Kazimierz Przerwa Tetmajer

Apollo

Gdzie świat mój dawny? Gdzie Muzy moje?

Gdzie Nimfy i Najady?

przez martwe gaje, nad martwe zdroje

nocami błądzę blady -

moc, co budziła miłość i trwogę,

fatum mi z rąk wydarło,

a bezsilnemu zagradza drogę

w krainę iść umarłą.



Szczęśliwe bogi, co moc straciwszy

przybrały cieniów postać -

lecz ja, ze wszystkich najnieszczęśliwszy,

musiałem tutaj zostać -

i wspominając mą lutnię złotą

i łuku mego celność,

ze znicestwienia próżną tęsknotą

przeklinam nieśmiertelność.

sprawdź inne wiersze autora