Autor : Kazimierz Przerwa Tetmajer

Brzozy

Zapłakały rdzawe liście

rozpłakanych brzóz,

na dalekie ciemne morza

popłynął ich głos.



Zapytały morza: "Czemu

łkacie smutno tak?

Czy wam słońca brak jasnego,

czy wam deszczu brak?"



Nie brak nam jasnego słońca,

deszcze chmury ślą,

tylko ziemia, kędy rośniem,

przesiąknięta krwią.

sprawdź inne wiersze autora